Czego Polski Internauta szuka w sieci mobilnie?



Z dużą regularnością w sieci pojawiają się raporty Megapanel PBI/Gemius. Nigdy nie przywiązywałem do nich wielkiej wagi z kilku powodów. Po pierwsze, wyniki są oczywiste i ogólnie znane. Zestawienie obejmujące np. 20 najpopularniejszych witryn każdy internauta wymieni z pamięci. Nawet obudzony w środku nocy. Czy trzeba to badać? Pewnie tak, ale z formułowaniem wniosków rok-rocznie, a nie co miesiąc. Druga sprawa to okienko do przeprowadzenia badania. Strasznie mnie denerwuje jak tylko wyskoczy mi na jakiejś stronie. Oprócz wyskakiwania ma jeszcze jedną wstrętna cechę - po kliknięciu na NIE (jak nie chcesz wziąć udziału w badaniu), trzeba przeklinać jeszcze 2 nikomu nie potrzebne okna. Inaczej mówiąc - to idealne case study jak nie powinno się robić UX.
Biorąc to wszystko pod uwagę, mimo wszystko trudno jednak uznać raporty za całkiem bezużyteczne. Na pewno dają szerszy obraz sieci w Polsce. Zestawienia raportów z kilku miesięcy ukazują także trendy w dłuższej perspektywie czasowej. Można na ich podstawie pokusić się też o jakieś niewybiegające daleko prognozy i obserwować, czy wyciągane wnioski okazują się poprawne.
To co mnie jednak zainteresowało ostatnio w tych badaniach, to zestawienie wydawców którzy notują najwięcej odsłon z urządzeń mobilnych. Jak już wspominałem, rośnie (i będzie rosnąć) udział użytkowników którzy sieć eksplorują tylko z urządzeń mobilnych. Tworzy to wyzwania dla wydawców aby optymalizować swoje serwisy również (a może przede wszystkim?) dla tych którzy je odwiedzają mobilnie. Rzućmy więc okien na wspomniany ranking:


Zestawienie to jest diametralnie różne od tego które pokazuje ruch w Internecie ogólnie. Bez rozróżnienia na mobilne/PC. Tam liderami są niepodzielnie Google, Facebook i Youtube. W powyższym zestawieniu ich brak. Brak z dwóch powodów. Dysponują świetnymi aplikacjami mobilnymi, dlatego nikt nie otwiera ich w przeglądarce, a po drugie ich aplikacje są natywnie instalowane właściwie w każdym urządzeniu mobilnym (iOS jest wyjątkiem). Dziwić może brak w zestawieniu mobilnym Grupy Demotywatory.pl (7 miejsce w rankingu bez podziału). Dziwić dlatego, iż wydawać by się mogło, że portale typu Demotywatory lub Kwejk są właśnie stworzone do mobilnej rozrywki. W rankingu zastępuje je za to bezużyteczna.pl.
Skupmy się chwilę na liderze rankingu. Grupa Allegro, mnie osobiście nie dziwi w tym miejscu. Wielu ludzi szuka okazji albo "poluje" na wcześniej upatrzone przedmioty. Jak wiadomo, aukcje kończą się o różnych porach, a nie zawsze można być wtedy przy komputerze. W takim przypadku pozycja lidera wydaje się całkowicie uzasadniona. Pozostałe kilka pozycji okupują portale informacyjne. To też dziwić specjalnie nie może. Wszak będąc poza domem nie chcemy zostać odłączeniu od obiegu informacji. Ale wróćmy jeszcze na moment do Allegro. Dodając do wysokiego wyniku Grupy aplikację mobilną jaką swoim użytkownikom serwuje Allegro, uzyskamy ciekawy obraz. Otóż użytkownicy mobilni sieci w Polsce nastawieni są w głównej mierze na przeglądanie ofert (specjalnie nie piszę o zakupach, bo nie znamy współczynnika konwersji tej liczby odsłon), sprawdzanie cen rynkowych oraz wyszukiwanie okazji zakupowych. W mojej ocenie, oprócz skłonności nas wszystkich przy użytkowaniu mobilnym, pokazuje to także jak dużą pracę wykonuje Grupa Allegro, aby przyciągać użytkowników do swojej oferty. I to należy chwalić.

0 komentarze:

Reklamy w sieci a UX i sprawa AdBlock



Kilka dni temu w sieci na nowo rozgorzała dyskusja o reklamie na stronach. A konkretniej, o reklamie i blokowaniu jej za pomocą AdBlocka. Temat ten jest ogólnie znany i nie od dziś wzbudza emocje. Tym razem nie powrócił przypadkowo. Otóż pojawił się najnowszy raport PageFair i Adobe na temat popularności narzędzia AdBlock. Raport ten stawa Polskę w (raczej niechlubnej) pozycji europejskiego lidera w korzystaniu z AdBlocka. Aż 34,9% internatów w naszym kraju korzysta z tego narzędzia. Większy odsetek występuje tylko w... Grecji.
Jak to przy tego typu raportach bywa, dyskutujący podzielili się na dwa obozy. Oczywiście każdy z nich, okopany jest na swoim stanowisku. Zza podwójnych zasieków co jakiś czas stara się do konkurencji dorzucić jakimś granatem. Większość z nich i tak wybucha w połowie drogi, na pstrym polu. Wiecie dlaczego? Bo racja jak zwykle leży po środku.
Otóż dla jasności, kategorycznie nie podoba mi się to iż rykoszetem z AdBlocka dostają całe legiony pracowitych i czujących poruszanie się w sieci wydawców. Fatalnym jest to, że spora część z nas nie chce zrozumieć, iż (dobre) reklamy potrafią wzbogacić serwis. Szkoda jest również, że tak niska jest świadomość o tym ,że reklamy to najprostszy dla wydawcy sposób zarobku, a co za tym idzie, dla użytkownika zapłaty. Ale to tylko jedna strona medalu. Tyle, że druga to wcale w mojej opinii nie są nie użytkownicy posiadający AdBlocka. Otóż druga strona to ci twórcy którzy w sieci skomercjalizowaliby ostatni pixel swojej strony. To ci którzy na swoich stronach atakują wszystkich reklamami zasłaniającymi treść, migającymi tak, że można dostać padaczki i wielkimi na pół ekranu. To także Ci którzy na swoich stronach umieszczają kody pozwalające na wyskakiwanie okienek np. Megapanelu czy innych "pracowni" z którego trudno się uwolnić. Wiem, że takich wydawców jest mniejszość. Ale to właśnie oni powodują, że po dowiedzeniu kilku stron użytkownika szlag trafia i w końcu instaluje AdBlocka. To właśnie #januszeReklamy. To ich wina, że w Polsce tak popularne jest to narzędzie. To takie strony należy piętnować gdyż są szkodnikami dla wszystkich: dla użytkowników i dla uczciwych wydawców pracujących rzetelnie na swój sukces. Użytkownik nie jest głupi, na stronę która pod względem UX będzie fatalna, bo ma za dużo zbyt inwazyjnych reklam już pewnie nie wróci. Tyle, że AdBlock zostanie w przeglądarce już na wiele dłużej. Dlatego tak ważna jest świadomość! Świadomość, że w sieci również liczy się jakość. Jakoś o którą wszyscy powinniśmy walczyć. Pamiętajmy też wszyscy, że bezpośrednim wrogiem wydawcy nie jest user z AdBlockiem, tylko #januszReklamy który niszczy naszą wspólną przestrzeń. Użytkowniku - jeśli napotykasz w sieci tak fatalnie prowadzone strony to nie przechodź obojętnie i nie zamykaj oczu (czytaj: instaluj AdBlock), lecz dawaj feedback do ich właścicieli. Wyrażaj opinię, komentuj. Pisz na forum, w social media. Albo pisz do mnie. To wymaga więcej pacy ale wierzę, że w końcu przyniesie skutek. Niektórym trzeba po prostu czasem pokazać, że można bardzo łatwo zrobić coś lepiej.  Tylko taką drogą - edukacji, da się w mojej opinii odwrócić ten, niekorzystny dla wszystkich trend AdBloka, czego wszystkim nam życzę.

0 komentarze: