Rola socjologii w User eXperience


Pole działania UX jest bardzo szerokie i trudno je zawęzić. Sam Don Norman twierdzi, że UX "dotyczy wszystkich aspektów interakcji i przeżyć użytkownika przy kontakcie z firmą, produktem czy usługą". Już sama ta definicja (z którą w pewnych aspektach można zapewne polemizować) pokazuje jak dużej części wiedzy dotykamy.  Ponieważ badane zachowania i odczucia dotyczą ludzi, to automatycznie na myśl mogą przychodzić nauki społeczne. To całkiem naturalne. Jedną z takich nauk jest socjologia, której zgłębienie, w mojej opinii, jest bardzo przydatne w pracy UX'owca. Zacznijmy o tego czym jest socjologia? Definicja ta nie jest prosta. Mało tego, wielu badaczy postawiłoby tezę, że nie da się tego jednoznacznie i ściśle przedstawić. Zasięgnijmy w tym celu do encyklopedii PWN i definicji Jerzego Szackiego:

W pierwotnym i najszerszym znaczeniu nauka o społeczeństwie
[...]
po długim okresie dominacji tzw. socjologii historycznej nastał okres socjologii analitycznej, nastawionej na badanie elementarnych zjawisk społecznych oraz ich powtarzalnych konfiguracji
[...]
Ważną cechą metodologii współczesnej socjologii jest to, że coraz mniejszą wagę przykłada do formułowania ogólnych zasad metody naukowej, coraz większą zaś — do krytycznej analizy praktyki badawczej i stosowanych w niej narzędzi. Postęp socjologii rzadko był zasługą metodologów; znacznie częściej wynikał z dążenia do opisania, wyjaśnienia i zrozumienia konkretnych zjawisk społecznych.[...]

Podkreślenia moje. Nieprzypadkowe. A więc wiemy, że to na pewno nauka nastawiona na badanie oraz analizę. Powinno z tego więc wynikać zrozumienie pewnych zjawisk. Czyż w UX nie chodzi właśnie o zrozumienie zachowań i oczekiwań klienta?
Ale idźmy dalej. Swoje trzy grosze dorzuca Zygmunt Bauman. Według Niego:

Socjologia to zazwyczaj spoglądanie na ludzkie czynności, jak na fragmenty większych całości

Bingo. To że klient coś zrobił, to jest fakt. Ale dlaczego to zrobił i jak to można zoptymalizować? To jest właśnie ta "większa całość".
Z kolei George Andrew Lundberg (USA) prezentuje taką oto definicję:

Jest to nauka o przewidywanych sekwencjach zachowań ludzkich w sytuacjach dostatecznie sprecyzowanych.
Czyż taką sprecyzowaną sytuacją nie może być nasz klient odwiedzający stronę internetową lub sklep? Albo korzystający z naszych produktów w inny, określony sposób? Jasna sprawa. Wydaje się, że w świetle tych definicji UX może czerpać z socjologii garściami. Jednak same definicje to nie wszystko. W branży UX bardzo przydaje się zestaw szczególnych predyspozycji. Dobry socjolog posiada cały zespół cech przydatnych w badaniach User Experience. Ma obeznanie i doświadczenie w badaniach. Praca z ludźmi to dla niego codzienność. Rozumie potrzeby. Ma zwiększoną empatie. Nie traktuje swojej opinii jako jedyną słuszną zanim tego nie zbada. Przede wszystkim jednak, dobry socjolog posiada skuteczny warsztat metodologiczny. Wie jakich metod i narzędzi należy użyć w konkretnym badaniu. To bardzo ważne. Wszak tylko dobrze przygotowane i przeprowadzone badania mogą prowadzić do dobrych wniosków. Sama interpretacja wyników badań również nie jest łatwa. Tu przydaje się doświadczenie i swego rodzaju "wyczucie". To wszystko przymioty związane z socjologią.
Taki zasób wiedzy jest już solidną podstawą w UX. Nie jest to oczywiście wystarczające, tak samo jak niewystarczającym warunkiem jest samo ukończenie socjologii. Zresztą nie tylko socjologii. Kierunków studiów które w nie mniejszym stopniu mogą być pomocne w UX jest przecież więcej. Wspomnieć tu należy chociażby o psychologii, kognitywistyce, informatyce, czy matematyce. W każdej z tych dziedzin znajdują się działy których zgłębienie może być bardzo przydatne w działaniach związanych z UX. I to jest piękne! A jeśli dopiero wybieracie się na studia ale boicie się słuchać od znajomych żartów o niezaradnych socjologach, smutnych psychologach czy nieżyciowych kognitywistach to pokażcie im ten artykuł. Nowe technologie to nie tylko "twarda technika". To przede wszystkim ludzie. Ludzie którzy z tego korzystają. A już naszą rolą jest, aby korzystało się jak najprzyjemniej :)

0 komentarze:

Wymyślanie --> ulepszanie --> upraszczanie. Tego oczekują Twoi klienci


Zajawka z tytułu, to w mojej opinii idealny cykl życia produktu. Produktu, który będzie chętnie używany. Istnieje też duża szansa, że będzie również dawał niemałą satysfakcję użytkownikowi.
Każdy z nas ma nadzieję, że jego pomysł na biznes odniesie szeroko rozumiany sukces. Gdy już pomysł się ziści naturalną koleją rzeczy jest jego ulepszanie. To moment w którym dostajemy feedback od klientów i użytkowników. Jeśli umiemy się w ich głosy dobrze wsłuchać możemy usprawniać nasz produkt/usługę, wypuszczać kolejne wersje (lub poprawiać bieżącą) i zdobywać nowych klientów. Również dotychczasowi klienci docenią to, że produkt "żyje" a ich potrzeby są dostrzegane.

Powyższe potrzeby wynikają z dwóch rzeczy:
1) Nasi klienci uczestniczą również w życiu "pozaproduktowym". To znaczy, że codziennie mają styczność z innymi wyrobami. Obserwują, często nieświadomie, jak zmienia się rynek i inne kreacje. Mają świadomość, że produkty (zwłaszcza z branży technologii) często i szybko ewoluują.

2) Codziennie znikają setki różnych barier. Na przykład barier technologicznych. To co kiedyś było nie do przejścia, teraz jest standardem. Pamiętacie co kiedyś trzeba było zrobić aby wypożyczyć i oglądnąć film? Ile czasu poświęcić i o ilu rzeczach pamiętać? Dzisiaj wystarczy wejść na odpowiednią stronę i ewentualnie dokonać płatności. Całość zamyka się w kilku minutach. Nie wspominając już o tym, że telewizor staje się zbędny.

Mając to na uwadze nie należy jednak zapominać o trzecim etapie tego procesu, czyli o upraszczaniu. Dlaczego upraszczanie jest takie ważne? Bo w znakomitej większości przypadków zwiększa użyteczność produktu. To właśnie upraszczanie rozwiązań udostępnionych klientom powoduje ich przywiązanie. Mamy wtedy wpływ na realne życie klienta, które dzięki naszym działaniom może stać się bardziej proste i wygodne. Dajemy wtedy wartość dodaną. Rozwiązujemy problem użytkownika, ułatwiając mu niejako życie. Tak buduje się relacje i przywiązanie do produktu.

Dobrym pomysłem jest skorzystać w tym miejscu z badań User Experience. Pozwolą one dowiedzieć się jakie problemy mają użytkownicy przy korzystaniu z Twojego produktu oraz szybko i efektywnie je wyeliminować. Pozwoli to stworzyć kolejne pole relacji z klientem a także pokazać zainteresowanie i troskę o dobro klienta. Są to zdecydowanie cechy mocno pożądane na rynku :)

Na zdjęciu tytułowym możecie zobaczyć rower Lawsona z 1879 roku oraz nowy, "prosty" model. Przykład ewolucji produktu. To dobry przykład, ale są też inne. O wypożyczaniu filmów (SaaS) już wspomniałem. Zobaczmy jeszcze jeden klasyk - odkurzacz. Pierwszy z nich wyglądał tak:

Foto: Getty Images

Skalę ewolucji pokazują urządzenia które aktualnie odkurzają w naszych domach:


Na podsumowanie zostawię pytanie: Czy według Was produkty w sieci (np. strony czy sklepy) również tak skutecznie ewoluują przynosząc obustronne korzyści?
BONUS: Jak macie wątpliwości to na https://archive.org/web/ wpiszcie ulubioną stronę i zobaczcie jak wyglądała kiedyś ;)

Widzisz w tym sens i chciałbyś oby Twój biznes odniósł korzyści? Specjalnie dla Ciebie przygotowałem ofertę prostego audytu UX w atrakcyjnej cenie.






0 komentarze: